POEZJA

Wiersze

Tomasz Walczak

chcąc wzrokiem odnaleźć płaszcz którym
mógłby się przykryć
trąbka milknie

***

***

dłoń podniesiona do serca opada takim
gestem
który wyrównuje wszystkie niedoskonałości naszego świata

kiedy czujesz że idziesz
właściwą ścieżką możesz
tańczyć w deszczu
uśmiechać się do obcych
śpiewać ulubioną
piosenkę na ulicy

nawet kiedy wszyscy ludzie
są przeciwko tobie kiedy
zdradza przyjaciel
porzuca kochanek

słyszy coraz głośniejszą muzykę
natrętność grającej trąbki wydaje mu się
nie do wytrzymania

nikt ani nic nie jest
w stanie zmącić
twego wewnętrznego
spokoju i radości

il Silenzio wyszeptuje

nikt ani nic nie jest
w stanie przestawić
drogowskazów wokół serca
po prostu wiesz że tu
i teraz to twój czas
najodpowiedniejszy
korzystaj i bądź szczęśliwy

Drezdenko, styczeń 2025

wydaje się że świat odwrócił
od ciebie swe oblicze
nawet kiedy zapominasz
by uśmiechnąć się do
lustrzanego odbicia rano
by w południe pokłonić
duchom przodków
a wieczorem
utulić dziecko w sobie
nawet wtedy a może zwłaszcza
wtedy magia dzieje się tutaj
nie pozwól by ktoś podciął
twe skrzydła polecisz wkrótce
pofruniesz do gwiazd
zgodnie z przeznaczeniem
przestań się zamartwiać
codzienność się dzieje
sama bez specjalnego
angażowania myśli
przestań się zamartwiać
to co ma przyjść już
do ciebie idzie i to w
najlepszej wersji
przestań się zamartwiać
jesteś dzieckiem szczęścia
tylko zaakceptuj i żyj
najlepiej jak potrafisz

Lech Tomaszewski, fot. Zbigniew T. Szmurło

Henryk Berlewi, fot. Zbigniew T. Szmurło

Drezdenko, styczeń 2025

***
myśli poszarpane
wracają uporczywie
między nami historia
nie posklejana
miłość która nie miała
końca ani początku
list nie dopisany
spalony nad świecą
spojrzenie które pozostanie
już na zawsze na dnie

***
ciągle nosisz w sercu tyle
zranień pustych słów
obietnic bez pokrycia
kolejnych rozczarowań
pamiętaj o tym nie zatrzymuj
puść wolno niech odpłynie
razem z mrokiem wyobrażeń
na twoim niebie zaświeci
słońce ubrane w nadzieję

Drezdenko, styczeń 2025

pielęgnuj jasność w sercu
i dobroć spojrzenia ludzie
zauważą i docenią

***

Drezdenko, styczeń 2025

obiecuję ci że pewnego
dnia będziemy wracać
do wspólnego domu
spać w jednym łóżku
myśleć o sobie cały czas
i dzwonić wielokrotnie
gdy zdarzy się być osobno
będziemy parzyć kawę
po nieprzespanej nocy
robić wzajemnie kanapki
do pracy lub ulubioną sałatkę
wieczorem kąpać w wannie
pełnej piany obok świece
ulubiona muzyka i my
obiecuję ci to już wkrótce
wypełnimy sobą cały świat
który dziwić się będzie
jak dotychczas mogliśmy
każde gdzie indziej
Drezdenko, styczeń 2025

***
czasami zdarza się taki dzień
kiedy jesteś smutna choć
nie wiesz dlaczego i co ze sobą
zrobić dokąd iść jak pomóc